Pucio oraz jego zimowe przygody

Pucio to jeden z bohaterów dla dzieci, który już od dłuższego cieszy się ogromną popularnością

Pucio to jeden z bohaterów dla dzieci, który już od dłuższego cieszy się ogromną popularnością. Ten obecnie kilkuletni chłopczyk jest bohaterem serii książeczek oraz wspaniałej gry, która może być wielką pomocą dla rodziców oraz dla ich dzieci. Wielu lekarzy – logopedów przyznaje się, że seria książeczek z Puciem jest doskonałą pomocą, jeżeli chodzi o trudności w wymawianiu. Pierwsza książeczka dedykowana jest dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia, gdzie w doskonały sposób można bawić się różnymi onomatopejami i dźwiękami. Jeżeli nasza pociecha jest już jednak większa i chcecie przejść do zaawansowanej nauki mowy, to nic straconego. Warto zapoznać się z dalszymi częściami przygód chłopca do których można zaliczyć “Pucio i ćwiczenia z mówienia, czyli nowe słowa i zdania” autorstwa Marty Galewskiej – Kustry (https://www.taniaksiazka.pl/pucio-i-cwiczenia-z-mowienia-czyli-nowe-slowa-i-zdania-marta-galewska-kustra-p-977062.html). Za ilustracje odpowiada doskonała Joanna Kłos.

Pucio wyjeżdża na ferie

W pierwszej części chłopiec był malutkim bobaskiem uczącym się dźwięków. Obecnie mamy do czynienia z kilkulatkiem, który świadomie (na ile to można u tak małego chłopca) pakuje się razem ze swoimi rodzicami na ferie zimowe. Ogromną zaletą jest to, że dokładnie razem z dzieckiem możemy przeanalizować przygotowywanie się do wyjazdu nie tylko Pucia, ale również jego rodziny. Wszyscy razem planują ferie zimowe spędzić u wujka i ciotki chłopca, gdzie już czeka na nich wielka ilość śniegu. Doskonale przygotowane ilustracje obrazują nam jak cała rodzina pakuje walizkę i jakie wynikają przy tym zabawne nieporozumienia, których nie zabraknie również w dalszych częściach książki. Będziemy mogli przyglądać się jak cała rodzina bawi się na śniegu, jak zjeżdża na sankach. A co najważniejsze to fakt, że Pucio będzie używał wzbogaconego słownika oraz będzie podejmował pierwsze próby budowania dialogu z innymi.

Nowe wyrażenia

Pucio i ćwiczenia z mówienia, czyli nowe słowa i zdania” Marty Galewskiej – Kustry to nowe wyrażenia, które razem z Puciem będzie mogła podłapać nasza pociecha. Seria ksiażeczek o Puciu to wydanie w najlepszym tego słowa znaczeniu. Książeczka z twardymi stronami, których żadne dziecko łatwo nie zniszczy, w formacie odpowiednim dla pociech sprawia, że wszystkie pociechy chętnie do niej wracają. To jednak przede wszystkim wspaniałe ćwiczenia z mówienia, dzięki czemu nawet maluchy mające trudność z mówieniem rozwijają się w ogromnym stopniu. Wielu logopedów sięga po tak wspaniałe książeczki, które są ulubionymi przyjaciółmi ich pacjentów. Nie ma chyba na rynku lepszej, bardziej przystępnej pomocy naukowej, która sprawi, że dziecko chętnie będzie sięgało po nowe słowa i wyrażenia.

People obraz autorstwa alexeyzhilkin - www.freepik.com
Read more

Pierwsze kroki w nauce mowy

Ekscytacja związana z wypowiedzeniem przez nasze dziecko pierwszego słowa zawsze jest ogromna

Ekscytacja związana z wypowiedzeniem przez nasze dziecko pierwszego słowa zawsze jest ogromna. Trzeba przyznać, że pierwsze “mama” lub “tata” nie ma porównania do żadnego innego słowa. Na tym jednak nie może zakończyć się nauka mówienia przez nasze pociechy. Należy zachęcać dziecko do tego, aby chętnie “łapało” kolejne słowa. Oczywiście, nie oczekujmy, że kilkuletnie dziecko będzie mówiło pełnym zdaniami. Wszystko w odpowiednim czasie. Nie tylko zachęcajmy dziecko do rozmowy, ale pokazujmy mu również wartościowe książki, dzięki którym pierwsze kroki w nauce mowy będą dla niego o wiele lepsze. Przydać nam się może do tego książka pt.” Uczę się mówić. Pucio mówi pierwsze słowa” autorstwa Marty Galewskiej – Kustry.

Cały dzień z Puciem

Wyżej wspomniana książka to druga pozycja z całej serii, która dotyczy nauki mówienia. W pierwszej części Pucio – mały bobas- miał przyjemność zapoznawać się z różnego rodzaju dźwiękami, które są podstawą do tego, aby poznać jakiekolwiek słowa. Nie trzeba sięgać po pierwszą część, ale jeżeli ktoś ma małe dziecko przy sobie, to powinien chociaż się z nią zapoznać. W drugiej części starszy Pucio stara się wypowiadać swoje pierwsze słowa. Również dziecko razem z Puciem będzie mogło to robić dzięki temu, że będzie miało okazję do tego, aby uczestniczyć w zwyczajnym dniu tego małego chłopca. Spotkanie z Puciem rozpoczyna się od pobudki porannej. Potem następuje ubieranie, które już pozwala naszym maluchom na poznanie różnych słów. Razem z tym wesołym chłopcem przystąpimy do śniadania, które również może być okazją do tego, żeby poznać nowe słowa.

Zwyczajny – niezwyczajny dzień


Uczę się mówić. Pucio uczy się mówić Marty Galewskiej – Kustry to poznawanie nowych słów poprzez aktywności w ciągu dnia. Mogłoby się wydawać, że jest to dzień jak co dzień. Jednak warto zaznaczyć, że są to urodziny głównego bohatera, który zaraz po śniadaniu wybiera się z rodzicami do przedszkola. Przez cały dzień mamy okazję podpatrywać chłopca, który wskazuje nam najważniejsze słowa jakich się nauczył. Książeczka kończy się na wspólnym czytaniu książeczki przez rodzica i chłopca. Konstrukcja książki jest na tyle prosta, że bez problemu będziemy mogli z dzieckiem pracować nad nowymi słowami. Warto zadawać maluchowi pytania, jak chociażby “Co kupuje Misia?”, “Co buduje Pucio?”. Dzieci chętnie same znajdują odpowiedź w swoich malutkich, ale bystrych główkach. To również doskonała okazja do tego, aby dziecko miało szansę na zapamiętanie pojedynczych słów lub poszczególnych, krótkich zdań bez wykorzystania znaków interpunkcyjnych, dzięki specjalnym dymkom.

People obraz autorstwa prostooleh - www.freepik.com
Read more

Co tym razem nawywija Zofia Wilczyńska czyli “Komórki się pani pomyliły” Jacka Galińskiego

"Komórki się pani pomyliły" to drugi tom serii o Zofii Wilkońskiej autorstwa Jacka Galińskiego

Komórki się pani pomyliły” to drugi tom serii o Zofii Wilkońskiej autorstwa Jacka Galińskiego. Po tę książkę sięgnęłam po przeczytaniu pierwszego tomu i do tego samego zachęcam pozostałych czytelników. Tak jest po prostu wygodniej. Jeśli będziemy znali już naszą główną bohaterkę oraz wiedzieli, co przeszła w poprzedniej części, to będzie się nam łatwiej wgryźć w nową fabułę. Unikniemy niepotrzebnego zastanawiania się, co autor miał na myśli. Bałam się, że w drugiej części autor nie sprosta moim oczekiwaniom, które tak mocno sam wcześniej rozbudził, ale druga część także daje radę. Może nawet jest trochę lepsza od pierwszej?

 Zofia Wilczyńska znów w tarapatach

W drugiej części serii, główną bohaterkę spotykamy w tym samym miejscu, gdzie pożegnaliśmy się z nią w pierwszej części, czyli w szpitalu. Po krótkim lenistwie, Zofia, ponownie pakuje się w kłopoty. Tym razem jednak to nie będą żarty, ale poważne sprawy. Staruszka bowiem wchodzi w świat warszawskiej mafii. Z wielkim zainteresowaniem i uśmiechem na twarzy śledziłam jej losy. Byłam ciekawa, co tym razem wymyśli nieustraszona Zofia i jak potoczy się jej dalszy los. Mogę powiedzieć, że na pewno się nie zawiodłam. Dostałam z tej książki to wszystko, czego od niej oczekiwałam. Dostałam niesamowitą zabawę, dowcip, ciekawą, ale absurdalną historię, wątki kryminalne i sensacyjne. Warto było ten wesoły kryminał przeczytać. Nie chcę jednak podawać zbyt wielu szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego to sięgnięcia po tę lekką książkę.

Komedia kryminalna – czy to się często zdarza?

Książka napisana jest w niezwykle ciekawy sposób. Fabuła wciąga, dlatego wszystko czyta się naprawdę szybko. Cały czas bowiem czytelnik chce się dowiedzieć, jakie będą dalsze przygody głównej bohaterki. A główna bohaterka, jak to ona, jest niezwykłą staruszką, która nie ma żadnych oporów. Jest wręcz przerysowana i absurdalna. Niczego się nie boi, wejdzie wszędzie i wszystkiego musi się dowiedzieć. Przyznam, że rzadko kiedy jestem w stanie zapałać sympatią to osoby, która jest okropnie zgryźliwa i czepliwa, ale tutaj nie dało się inaczej, gdyż Zofia jest jednocześnie bardzo uroczą i zabawną starszą panią. Momentami, odnoszę wrażenie, że autor przesadził, a irracjonalność pewnych sytuacji przekroczyła, i tak daleko posuniętą już za daleko, granicę absurdu. Jednak pomijając ten jeden minus, książka jest genialna.

Jeśli brakuje Ci w życiu radości, to koniecznie sięgnij po tę książkę. Zapewniam, że ze śmiechu będziesz nawet płakać. To naprawdę wciągająca komedia kryminalna. To niezbyt częsta okazja, aby zapoznać się z takim gatunkiem literackim. Na naszym rynku czytelniczym jest to naprawdę rzadkie zjawisko.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Read more