Pierwsze kroki w nauce mowy

Ekscytacja związana z wypowiedzeniem przez nasze dziecko pierwszego słowa zawsze jest ogromna

Ekscytacja związana z wypowiedzeniem przez nasze dziecko pierwszego słowa zawsze jest ogromna. Trzeba przyznać, że pierwsze “mama” lub “tata” nie ma porównania do żadnego innego słowa. Na tym jednak nie może zakończyć się nauka mówienia przez nasze pociechy. Należy zachęcać dziecko do tego, aby chętnie “łapało” kolejne słowa. Oczywiście, nie oczekujmy, że kilkuletnie dziecko będzie mówiło pełnym zdaniami. Wszystko w odpowiednim czasie. Nie tylko zachęcajmy dziecko do rozmowy, ale pokazujmy mu również wartościowe książki, dzięki którym pierwsze kroki w nauce mowy będą dla niego o wiele lepsze. Przydać nam się może do tego książka pt.” Uczę się mówić. Pucio mówi pierwsze słowa” autorstwa Marty Galewskiej – Kustry.

Cały dzień z Puciem

Wyżej wspomniana książka to druga pozycja z całej serii, która dotyczy nauki mówienia. W pierwszej części Pucio – mały bobas- miał przyjemność zapoznawać się z różnego rodzaju dźwiękami, które są podstawą do tego, aby poznać jakiekolwiek słowa. Nie trzeba sięgać po pierwszą część, ale jeżeli ktoś ma małe dziecko przy sobie, to powinien chociaż się z nią zapoznać. W drugiej części starszy Pucio stara się wypowiadać swoje pierwsze słowa. Również dziecko razem z Puciem będzie mogło to robić dzięki temu, że będzie miało okazję do tego, aby uczestniczyć w zwyczajnym dniu tego małego chłopca. Spotkanie z Puciem rozpoczyna się od pobudki porannej. Potem następuje ubieranie, które już pozwala naszym maluchom na poznanie różnych słów. Razem z tym wesołym chłopcem przystąpimy do śniadania, które również może być okazją do tego, żeby poznać nowe słowa.

Zwyczajny – niezwyczajny dzień


Uczę się mówić. Pucio uczy się mówić Marty Galewskiej – Kustry to poznawanie nowych słów poprzez aktywności w ciągu dnia. Mogłoby się wydawać, że jest to dzień jak co dzień. Jednak warto zaznaczyć, że są to urodziny głównego bohatera, który zaraz po śniadaniu wybiera się z rodzicami do przedszkola. Przez cały dzień mamy okazję podpatrywać chłopca, który wskazuje nam najważniejsze słowa jakich się nauczył. Książeczka kończy się na wspólnym czytaniu książeczki przez rodzica i chłopca. Konstrukcja książki jest na tyle prosta, że bez problemu będziemy mogli z dzieckiem pracować nad nowymi słowami. Warto zadawać maluchowi pytania, jak chociażby “Co kupuje Misia?”, “Co buduje Pucio?”. Dzieci chętnie same znajdują odpowiedź w swoich malutkich, ale bystrych główkach. To również doskonała okazja do tego, aby dziecko miało szansę na zapamiętanie pojedynczych słów lub poszczególnych, krótkich zdań bez wykorzystania znaków interpunkcyjnych, dzięki specjalnym dymkom.

People obraz autorstwa prostooleh - www.freepik.com
Read more